Sprzedawanie dzieciom
Według starożytnego Kodeksu Hammurabiego sprzedanie czegokolwiek dziecku było zbrodnią, którą karano śmiercią. Tymczasem współcześni specjaliści od reklamy i producenci bez skrupułów wciskają swe drogie wyroby łatwowiernym dzieciom. Za pomocą wyrafinowanych metod projektanci zabawek analizują psychikę dziecka. Ponadto przemysł zabawkarski w pełni wykorzystuje potęgę telewizji. Programy dla dzieci emitowane w USA są wręcz przesycone reklamami zabawek.
Dzięki sprytnemu manipulowaniu kamerą, stosowaniu trików filmowych oraz sugestywnej muzyce, reklamy te potrafią sprawić, że najnudniejsza zabawka wyda się atrakcyjna i pożądana. Sporo programów dla dzieci to w rzeczywistości rozbudowane reklamy. Są one w gruncie rzeczy tak wyreżyserowane, by zachęcić do kupienia zabawki, a nie — by dzieci czegoś nauczyć i wzbogacić ich życie. Z licznych badań wynika, że dzieci oglądające reklamy naprzykrzają się rodzicom o kupno zachwalanych artykułów. Toteż widok dziecka szarpiącego rodzica i molestującego o kupno zabawki nie jest nam dziwny.